Bo chcę być zdrowy

Na zdrowie, ten popularny zwrot znany również z hucznych imprez na których wznosimy toast, jest popularnym zwrotem określającym również nasze prozdrowotne plany. Dzisiaj w XXI wieku dbanie o własne zdrowie stało się w pewnym sensie modą, jednak nie każdy podchodzi to tego zgodnie z tym trendem.

Zdrowie od zawsze było lepsze lub gorsze. Jeśli było gorsze to wiadomo że potrzeba było pomocy aby je poprawić. Stosowano do tego uniwersalne specyfiki w postaci ziół, które oczyszczały organizm ze złogów a tym samym wspomagały leczenie. Weźmy na przykład kiszoną kapustę, która ze względu na zawartość bardzo dużej ilości witaminy C chroniła marynarzy przed szkorbutem kiedy wypływali na długie miesiące na morzu.

sm1

Jednak to nie jedyne wartości zdrowotne tej przyjemnej potrawy którą często spożywamy w formie surówki do obiadu. Kapusta kiszona posiada bardzo wiele substancji które odbudowują florę bakteryjną w jelitach. Sok z kapusty kiszone wspomaga wątrobę przy oczyszczaniu jej z korków cholesterolowych.

Świeży sok z białej kapusty pomaga naszemu ciału regulować temperaturę ciała kiedy na dworze towarzyszą nam upały. Ma smak kalarepy i zwiera bardzo wiele witamin które na co dzień trudno spożywać w takiej postaci. Ponad to te witaminy są bardzo dobrze przyswajane przez nasz organizm.

Kapusta powinna towarzyszyć naszemu życiu jak najczęściej. Sok z białej kapusty również pomaga minimalizować stany depresyjne oraz lękowe. Wynika to z jego składu bogatego w bardzo duże ilości witaminy B.

Trzeba również dodać że witamina C zawarta w soku z kiszonej kapusty pozwala na wiązanie jej z cholesterolem i następni ułatwia jej wydalanie. Czyli jeśli ktoś ma wysoki cholesterol powinien zadbać o przyswajanie dużych ilości witaminy C.

ss2

Te niby banalne sposoby na poprawę naszego zdrowia rzadko są stosowane przez nas samych. Częściej udajemy się do lekarza, aby to właśnie on załatwił za nas samych brudną robotę i przepisał nam na nasze dolegliwości jakieś tabletki.

Wtedy to uradowani z receptą w ręce możemy udać się do apteki na zakupy i zacząć według przepisu lekarza zażywać leki na nasze dolegliwości. Jednak zazwyczaj wcale nie zmieniamy naszego dotychczasowego trybu życia a jedynie zadowoleni z zażywania tabletek leczymy objawy ale nie przyczynę.

Lekarz jest zadowolony bo spełnił swój obowiązek, koncern farmaceutyczny jest zadowolony bo sprzedał lek i my jesteśmy zadowoleni bo czujemy się lepiej. Czy coś w takim przypadku może być nie tak? Oczywiście. Nasza chora mentalność.

Redukując z naszego jadłospisu białko zwierzęce i zastępując je roślinnym (fasola, groch) wspomagamy oczyszczanie naszego organizmu. Najmocniej oczyszczająca jest fasola mung która po zamoczeniu nie dość że dostarcza naszemu organizmowi bardzo wielu potrzebnych witamin to również wpływa pozytywnie na nasze serce.

W przypadku rezygnacji z białka zwierzęcego , osoby z grupa krwi 0rh powinny zaczerpnąć porady dietetyka w jakiej ilości i skąd uzupełniać braki białkowe. Piszę o tym dlatego gdyż sam posiadam taką grupę krwi i czasami ciężko jest zastąpić białko zwierzęce białkiem roślinnym. Piszę to jedynie na podstawie własnego przykładu. Być może inna osoba z grupa krwi 0rh bez problemu może odżywiać się na co dzień białkiem roślinnym bez żadnych przeciwwskazań. Ja osobiście stosuję białko roślinne 3,4 razy w tygodniu. Reszta to białko zwierzęce z mięsa czerwonego oraz tłuste ryby jak tuńczyk, halibut, łosoś.

Jedzenie owoców również poprawia stan naszego zdrowia. Jedno, dwa jabłka dziennie , zjedzone razem z pestkami nie dość że wpływają pozytywnie na zaburzenia związane z zawrotami głowy to również dostarczają cennego błonnika który reguluje przemianę materii.

Orzechy włoskie dostarczają witamin z grupy B, oraz wiele cennego białka. Należy zwrócić uwagę na ilości spożywanych orzechów włoskich, gdyż przy częstym ich jedzeniu może dojść do zagrzybienia jamy ustnej. Warto również zwrócić uwagę na kształt orzechów włoskich które po rozłupaniu przypominają ludzką korę mózgową. Według badaczy orzechy poprawiają pracę mózgu oraz wpływają na poprawę naszej pamięci.

wino2

Warto również wspomnieć o zbawiennym działaniu alkoholu. Jednak mam tutaj na myśli jedynie czerwone wino. Można znaleźć wiele informacji na temat podobnych właściwości piwa , które zdecydowanie wyolbrzymia nasz mięsień brzuszny ale również dzięki chmielowi obniża poziom cukru we krwi. Jeżeli ktoś ma zaburzenia gospodarki cukrowej w swoim organizmie powinien zrezygnować z picia piwa.

Jednak wracając do wina, to ma ono wiele pozytywnych właściwości. Do najważniejszych można zaliczyć tę, że wpływa na brak utleniania się złego cholesterolu z krwi , poprawia krążenie i wpływa pozytywnie na lepkość płytek krwi w naszych żyłach. Poprawia krążenie mózgowe, chroni przed zawałem i udarem. Oczywiście nie piszę tutaj o spożywaniu butelki dziennie, ale kieliszka wina do obiadu. Okazuje się że na długość naszego życia najbardziej wpływa dieta, a państwem w którym ludzie żyją najdłużej jest Hiszpania. Dieta śródziemnomorska, picia czerwonego wina do posiłków, oraz ciepły klimat wpływają na stan naszego zdrowia. Okazuje się średnia długość życia mieszkańców Hiszpanii to 82 lata co jest bardzo zadowalającym wynikiem.

Oprócz posiłków, które powinny być bogate w surowe świeże ale i również gotowane warzywa, dobrze jest dbać o ruch na świeżym powietrzu. Jeśli dotychczas nie mieliśmy przyjemności z uprawiania sportu na dworze powinniśmy na początku podejść do wysiłku ostrożnie. Nie przesadzać z intensywnością i nie katować się bez odpowiedniego przygotowania. Na początek 10 minut biegu przez 4 tygodnie powinno być dobre na start. Po miesiącu takiego treningu możemy zwiększyć jego intensywność i stopniowo wydłużać dystans biegu.

Kiedy dojdziemy do pułapu 30,35 minut biegania będzie to oznaczało że poprawiliśmy znacznie swoją formę i można przejść na bieganie ukierunkowane na czas. Jednak przed takim wysiłkiem dobrze jest się przygotować i te kilka miesięcy powinny wystarczyć aby wprowadzić nas w taką harmonię.

Trzeba przyznać że bieganie wieczorem przed snem ma więcej korzyści niż z samego rana. Jednak ta teoria jest uzależniona od własnej praktyki. Ja dodam że argumentami przemawiającymi za wieczorne bieganie jest dotlenienie organizmu przed spaniem. Następnie wystarczy tylko prysznic, lampka wina przed snem i możemy iść spać. Zdrowy sen, na ten temat pisano wiele. Z własnej praktyki dodam że chodzenie spać około godziny 20,21 niesie ze sobą wiele pozytywów. Bynajmniej dla mnie. Trzymając się takiego harmonogramu wstaję o godzinie 4 rano wypoczęty, wyspany , pełen energii i chęci do działania. Z pewnością na ten fakt ma znaczenie że kładziemy się do łóżka spać znacznie przed godziną 24.

Jak sami widzicie na nasze zdrowie wpływ ma wiele czynników, na które w znacznej mierze my sami mamy wpływ. To dobry znak sygnał, aby zawsze mieć na uwadze, że to właśnie my sami w dużej mierze jesteśmy odpowiedzialni za swoje zdrowie.

Impotencja – leczenie